BURBERRY
BURBERRY
BURBERRY
BURBERRY
CELINE
CELINE
CELINE
CHANEL
CHANEL
CHANEL
CHANEL
DOLCE&GABBANA
DOLCE&GABBANA
DOLCE&GABBANA
LOUIS VUITTON
LOUIS VUITTON
PRADA
PRADA
STELLA McCARTNEY
STELLA McCARTNEY
STELLA McCARTNEY
STELLA McCARTNEY

Jesienny Powrót Elegancji

Podczas gdy my przeżywamy na przemian fale upałów i ochłodzeń, letnie burze i ciepłe wieczory, a codziennym wakacyjnym strojem staje się lekka sukienka i japonki, sklepy przygotowują się na przyjęcie nowych dostaw. Między wieszakami i półkami z przecenionymi strojami letnimi pojawiają się nieśmiało pierwsze modele z kolekcji jesiennych. Czy warto zboczyć z wyprzedażowej trasy i zajrzeć w nowy sezon? Na pewno opłaca się znać modowe trendy na sezon jesień 2010. A zatem - popatrzmy...

Do szeregu!
Styl militarny nie odpuszcza. Tego lata znowu wrócił z jeszcze większą siłą - nosiłyśmy bluzki z pagonami, epolety, łańcuchy; podarte czy „przestrzelone” przez naboje koszulki i bluzy w kolorach khaki, brązowym, beżowym. Okazuje się, że jesień nie będzie wytchnieniem od służby. Wojskowego szyku nabrały fantastyczne kurtki i płaszcze MaxMary - jedne over-size, w stylu lat 80., inne dopasowane, z rzędem błyszczących guzików, spięte w talii, z wysokimi kołnierzami lub z golfami, z kieszeniami na piersiach... Do tego długie skórzane buty i kolorystyka typowo „kamuflażowa”, a zarazem idealna na okres jesienny: szary, granat, khaki, czerń. Burberry zmilitaryzowało swój klasyczny styl - kolekcję jesienną wypełniły wielkie wojskowe płaszcze, kurtki, parki podszyte ciepłą owczą wełną, mundurowe żakiety, a to wszystko doprawione dodatkami ze skóry, sprzączkami, guzikami... Nie ma wątpliwości, że takie fasony okryć pojawią się wkrótce w kolekcjach Zary, H&M czy TopShopu, które od dawna bacznie „obserwują” twórczość projektanta Burberry Christophera Baileya.

Lata 50.
Zmęczona stylem etno, hippie czy streetowym? Może współczesna kobieta potrzebuje powrotu do klasycznej elegancji? Kilku światowych projektantów wyszło najwyraźniej z takiego założenia, proponując w swoich kolekcjach wyraźny powrót do szyku, fasonów i sylwetki z lat 50. U Prady nastąpił dramatyczny zwrot w temacie lansowanego typu figury - na wybiegu pojawiły się modelki, takie jak Doutzen Kroes czy Lara Stone, posiadające piersi, talię i biodra. Włoska mistrzyni mody ubrała je w bluzki i sukienki podkreślające biust, dopasowane w talii oraz w rozkloszowane spódnice. Również kolory kojarzą się z dobrze pojętą klasyką - czarny, niebieski, karmelowy. Podobny pomysł na sylwetkę, typ modelek i fasony miał Marc Jacobs, co zaprezentował w swojej kolekcji dla marki Louis Vuitton. Mocno podkreślone, pełne biusty w gorsetowych górach, wysoka talia, długie spódnice w kwiatowe wzory i grzeczne płaskie buty z kokardą. Wszystkie te elementy stanowią kwintesencję stylu idealnej pani domu, która gotuje obiad w kaszmirowym swetrze, sznurze pereł na szyi i delikatnych rękawiczkach na zadbanych dłoniach.

Czystość formy krawieckiej
Ubrania perfekcyjne - proste w formie, niewymagające ozdobników, idealnie skrojone. Przydają codziennym biurowym uniformom szlachetnej elegancji. Zrównoważonymi, szykownymi zestawami w klasycznych kolorach (ecru, beż, gołębia szarość) zaskoczyła Frida Giannini w kolekcji dla domu mody Gucci. Zamiast krzykliwych wzorów, Frida postawiła na jednobarwne tuniki, bluzki, żakiety, łącząc je z prostymi spodniami, a wszystko to na pochwałę konstrukcji i krawieckiego fachu. Strzał w dziesiątkę - krytycy byli zachwyceni! Chwalono dojrzałość projektantki, nawiązanie do wielkiej historii marki. Natomiast Stella McCartney zaprojektowała kolekcję idealną dla modnej, seksownej businesswoman. Szyk zamknęła w czystej, prostej formie - krótkie sukienki bez rękawów, tuniki w połączeniu ze zwężającymi się spodniami, płaszcze pozbawione jakichkolwiek ozdób. Minimalistyczne kroje skontrastowała z intensywnymi barwami: stalowym szarym, czernią, camel. Dopiero w kwestii strojów wieczorowych Stella pozwoliła sobie na większą frywolność i delikatne odejście od swego surowego stylu, proponując krótkie sukienki z czarnej, amarantowej, beżowej organzy. W kilku przypadkach połączyła ją z wielkimi ozdobnymi cekinami. W strojach, które Phoebe Philo stworzyła dla Celine, perfekcyjne, czyste krawiectwo wydobyło szlachetność tkanin - płaszcze i kurtki z golfem, proste spodnie do kostki, spódnice w literę „A” w stonowanych kolorach uszyto z najlepszej wełny, błyszczącej skóry. Philo po czasach kryzysu ogłasza powrót luksusu, który jednak nie jest krzykliwy, lecz pełen dobrego smaku.

Grzanie na różne sposoby
Choć co roku liczymy na złotą, słoneczną jesień, nie da się ukryć, iż w którymś momencie zapragniemy ubrać się ciepło, ochronić przed zimnem, wiatrem, wilgocią. Zaczynamy od swetra. Wbrew pozorom, nie musi on być nudny - jego barwne, seksowne wersje w różnych fasonach zaprezentowali w swoich kolekcjach Prada, Chanel czy Carolina Herrera. Sweter przybrał formę tuniki, sukienki, bolera... Poza tym, do łask powracają golfy - w praktyce chętnie noszone, dawno nie były widziane na wybiegach. W tym sezonie domy mody, takie jak Chanel czy Blumarine, przywracają im godność. Golfy wieńczą obcisłe swetry czy sukienki. Alternatywą dla nich są wysokie kołnierze - modne i praktyczne, stanowią urozmaicenie stroju i osłonę od wiatru. Po inspiracje odsyłam do Burberry Prorsum, Altuzarry czy Vivienne Westwood, w projektach których wysoki kołnierz skontrastowany jest z krótkim żakietem czy kurtką.
Kolejnym mikro-trendem jest poncho (czy też peleryna). Fason trudny, który uparcie powraca na wybiegi co kilka sezonów i który od lat cieszy się małą popularnością wśród konsumentek. Wymaga idealnego wyczucia mody, trafionego doboru dodatków i... odpowiedniej pogody, co może okazać się największym problemem. Poncho nie nadaje się bowiem na deszcz czy bardzo niskie temperatury. Wciąż jednak projektanci pokładają w nim wiarę - amarantowe pojawiło się u YSL, białe u Celine, a geometrycznie wycięte u Alexandra Wanga.

Maksimum mody
Choć kobiety je kochają i noszą niezależnie od typu figury, choć są wygodne i praktyczne, a także uniwersalne, bo nadają się zarówno do stroju dziennego, jak i na wieczór, słowem - choć od lat długie spódnice i sukienki cieszą się niesłabnącą popularnością, projektanci często ignorowali je w swoich kolekcjach. W tym sezonie triumfalnie wkraczają na wybiegi. U Marca Jacobsa długa, błyszcząca spódnica zestawiona jest ze spokojnym swetrem, lecz dzięki soczystej, seledynowej barwie całość jest lekka i kusząca. Dries van Noten proponuje spódnicę długą, lejącą się - niby ogon syreny, a Michael Kors przełamuje elegancję czarnej błyszczącej maxi spódnicy za pomocą luźnego swetra i wielkiej czapki. Ciekawe czy fakt, iż wielkie domy mody przywróciły długim kreacjom należną im pozycję przełoży się na większy wybór i ciekawsze wzory w kolekcjach marek masowych.

Futro - będzie jutro
Nieodmiennie pojawia się w kolekcjach jesienno-zimowych, bo przyjemnie otula ciało i daje ciepło. Tym samym wpisuje się w niezbędne składniki garderoby na nadchodzący sezon. Futro w tym roku obecne było w kreacjach najważniejszych światowych marek, ale co ważne, projektanci coraz częściej stawiają na futra sztuczne. Ku radości przeciwników futer, nawet sam Karl Lagerfeld wreszcie przekonał się do ich ekologicznej wersji. W kolekcji dla Chanel pokazał futra na długich do kolan butach, wielkich kombinezonach, mankietach, kurtkach. O ileż przyjemniej było je obserwować wiedząc, że nie wymagały zwierzęcej ofiary... Z kolei Valentino i Fendi zestawili grube futrzane kamizelki z lekkimi, kobiecymi sukienkami, zaś w płaszczach Dereka Lama i Roberto Cavallego futro zaledwie miękko otuliło ramiona.

Coś na deser...
Na deser - mieszanka modowa, czyli mikro-trendy i mniejsze tendencje na najbliższy sezon, które jednak odcisnęły swoje piętno w kolekcjach mistrzów światowej mody. Po pierwsze - nosimy piórka: upierzone są sukienki (Gucci), spódnice (Vera Wang), a nawet - torebki (Lanvin). Po drugie - stosujemy kreatywne podejście do mody etno: łączymy w jednej kreacji elementy folklorystyczne z różnych kultur i krajów (Jean Paul Gaultier, John Galliano). W spodniach wracamy do prostej nogawki, która jest bardziej uniwersalna niż rurki czy szwedy, pięknie wydłuża nogi i nadaje im kształt (po instrukcje odsyłam do Gucci, Bottega Venety czy Balmain). Na narty wybieramy grube swetry w gwiazdki, śnieżynki, nordyckie wzory w kolorze białym, granatowym, czerwonym, czyli lansujemy styl norweski (jak w pokazie Dolce&Gabbana). Aksamit wraca do łask: wybieramy go na wieczór i nie obciążamy dodatkami, aby wydobyć całe jego piękno. W wersji przed kolano - nowoczesny i kokieteryjny, nadaje seksowny, uwodzicielski look (Alexander Wang, Georgio Armani), zaś atłasowa suknia do ziemi to kwintesencja glamour, idealna na wielkie wyjścia (najlepiej bordowa, jak u Ralpha Laurena). W kolorach, oprócz tradycyjnych szarości, brązów, czerni, pojawia się khaki i granatowy (patrz: styl militarny), mocną pozycję z zeszłego sezonu trzyma camel, a oprócz niego silniej zaznacza się, obecny w prawie wszystkich kolekcjach, czerwony (np. Marc Jacobs, Lacoste, Carolina Herrera).

Mając przygotowanie teoretyczne, pozostaje tylko dokonać właściwych wyborów. Niezależnie od temperatur i nastrojów, jesień zapowiada się bardzo elegancko i szykownie.

Magda Koniarska