2017-03-31

Piękno nie ma rozmiaru!
- wywiad z Joanną Jakubowską-Łukaszuk, właścicielką firmy Inna Ty

Inna Ty to stosunkowo młoda firma, ale prowadzona przez osobę z bogatym doświadczeniem. Co było impulsem do powołania tego typu marki?
Impulsem było moje prywatne zapotrzebowanie na modne, kolorowe i stylowe ubrania w większych rozmiarach. Osobiście jestem „Plus Sizką” i zawsze bardzo chciałam dobrze się ubierać. Niestety na polskim rynku jest głód na firmy szyjące ubrania 42+ dla młodych, aktywnych kobiet. Dlatego postanowiłam pokazać, że synonim „piękny” niekoniecznie jest zarezerwowany wyłącznie dla szczupłych. Udowodnić, że można ubierać się modnie i kolorowo, niezależnie od rozmiaru!

Kto zajmuje się projektowaniem?
Projektowaniem zajmuję się osobiście, zaś pomaga mi w tym nasza stylistka, a prywatnie moja przyjaciółka - Anna Grabia.

Niedawno spotkaliśmy się podczas Targów Mody Poznań, gdzie prezentowaliście się jako wystawca. Mieliśmy również okazję podziwiać Wasz pokaz. Co najbardziej sprowokowało charakter najnowszej kolekcji?
Inspiracją do zaprojektowania najnowszej kolekcji były dziewczyny Plus Size, które mnie otaczają. Wspaniałe modelki, które stanęły na mojej drodze i z którymi razem tworzymy projekt „+ Size Fashion Day”. To matki chrzestne mojej firmy... Każda z nich jest inna, każda ma inną sylwetkę i budowę ciała. Słuchając ich wskazówek i tego o jakich ubraniach marzą i czego potrzebują oraz śledząc najnowsze trendy modowe stworzyłyśmy z Anną kolekcję „Wiosna 2017 by Inna Ty”.

Na co stawia się w modzie Plus Size? Czy rządzi się ona własnymi zasadami?
Trudne pytanie... W Polsce panuje stereotyp, że dziewczyny o pełniejszych kształtach powinny nosić ciemne, stonowane kolory i nie wyróżniać się z tłumu... Na szczęście jest już kilka wspaniałych polskich blogerek modowych, które przełamują te przestarzałe kanony i pokazują krągłym Polkom, że można ubierać się odważniej, kolorowej i nie trzeba się chować pod za luźnymi „babcinymi” ubraniami. W kolekcjach Inna Ty zdecydowanie podążamy za blogerkami modowymi - zarówno tymi z polski, jak i zza oceanu. Stawiamy na odważne, kolorowe, wyraziste stylizacje, choć nie zabraknie też modnych tej wiosny pasteli. Motto naszej firmy to „Modnie, wygodnie, kolorowo!”.

Czy trudno jest projektować dla dużych rozmiarów?
Jest to na pewno dużo większe wyzwanie niż zaprojektowanie ubrania na szczupłą sylwetkę i kosztujące więcej wysiłku. Dzięki temu odczuwamy tym większą satysfakcję, gdy widzimy uśmiech na twarzach dziewczyn i kobiet zakładających nasze stylizacje. Współpracujemy z kilkoma profesjonalnymi konstruktorkami odzieży, które mają wieloletnie doświadczenie i wspólnie z nimi tworzymy niebanalne kroje, wzory i szablony - tak by nasze ubrania leżały dobrze i tuszowały niedoskonałości figury. To często spore wyzwanie! Nad ostatnim szablonem naszych spodni pracowałyśmy ponad pół roku (!), ale stworzyłyśmy model idealny.

Co trzeba brać pod uwagę przy takich projektach i które aspekty lepiej się sprawdzają - np. czy tkanina ciągliwa, czy „lejąca”, wzorzysta czy gładka?
Oczywiście, tkanina bądź dzianina, z której szyjemy ma bardzo duże znaczenie. Często dobór odpowiedniego wzoru, struktury czy ciągliwości jest równie dużym wyzwaniem, jak stworzenie dobrego szablonu odzieżowego. Na przykład przy gładkim materiale trzeba uważać aby nie był zbyt prześwitujący, zbyt jasny lub cienki. Trzeba też pamiętać, że aby zatuszować mankamenty sylwetki, na gładkiej sukience muszą pojawić się sprytne zaszewki, kieszonki i inne nasze magiczne sztuczki, sprawiające, że kobiety w naszych ciuchach czują się piękne i seksowne. Natomiast w przypadku wzorzystych tkanin, trzeba brać pod uwagę wielkość wzoru, najnowsze trendy i uniwersalność. Przykładowo: na dużej sylwetce mały powtarzający się wzór nie wygląda korzystnie, lepsze są duże, nieregularne nadruki. Mogłabym o tym opowiadać godzinami... Takich niuansów jest wiele, ale nasze klientki nie muszą się nimi martwić, to zadanie naszej ekipy.

Czy przy projektowaniu dla dużych rozmiarów występują jakieś specyficzne utrudnienia?
Największym utrudnieniem jest to, że sylwetki krągłych Pań są bardzo różne i nie da się stworzyć jednej sukienki, która będzie leżała dobrze na każdej Pani - jedna kobieta ma większy biust, inna pupę, a kolejna wystający brzuszek lub szerokie ramiona. Trzeba to wszystko brać pod uwagę i tak tworzyć kolekcje, aby każda Pani znalazła coś odpowiedniego dla siebie.

Jakie jest zainteresowanie handlowców podjęciem współpracy z marką specjalizującą się w odzieży typu Plus Size?
Niestety, jest bardzo mało sklepów, które się w tym specjalizują. Handlowcy często nie chcą podjąć się ubierania kobiet Plus Size, gdyż jest to dużo trudniejsze i wymaga więcej zaangażowania niż ubranie szczupłej dziewczyny. Na szczęście, jest kilka osób, które podjęły się tego wyzwania i ubierają krągłe Panie w rożnych zakątkach Polski, a my chętnie służymy radą, pomocą i wskazówkami, jak taką działalność prowadzić. Wprawdzie jest to trudniejsze, ale daje dużo większą satysfakcję z wykonywanej pracy i co ważne - dopiero się rozwija, więc jest w tym sektorze olbrzymi potencjał handlowy!

Nie jesteście klasyczną firmą odzieżową, trzymającą się schematu „wyprodukować - sprzedać”. Potraficie przyciągać uwagę dodatkowymi działaniami. Przykładem tego była druga już edycja „+ Size Fahion Day”, która niedawno odbyła się w Łodzi, gdzie zorganizowaliście dla zainteresowanych szereg atrakcji. Jak są odbierane tego typu spotkania?
Zdecydowanie nie jesteśmy klasyczną firmą odzieżową! Jesteśmy grupą pozytywnie zakręconych ludzi, którzy chcą zmienić polską rzeczywistość Plus Size. Działamy z pasją i zaangażowaniem, a naszym nadrzędnym celem jest pokazanie pulchniejszym dziewczynom, że można żyć szczęśliwie i czuć się pięknie, bez względu na rozmiar jaki się nosi. Naszą misją jest dotarcie do jak największej grupy dziewcząt i kobiet, które siedzą w tej chwili w domu z głową pełna kompleksów, oglądając piękny świat tylko na ekranie telewizora. Chcemy wyciągnąć je z domów i zmienić ich życie na lepsze, szczęśliwsze i bardziej kolorowe. To dla nas nie tylko praca, to nasze marzenia i każda jedna osoba, której uda się pomóc przez naszą akcję raduje nasze serca! Dwa razy do roku organizujemy w Łodzi „+ Size Fashion Day”. Impreza jest odbierana bardzo pozytywnie. Ostatnio nawet Katarzyna Skarbek na swoim blogu „Fajnainiechuda” napisała, że: Impreza „+ Size Fashion Day by Inna Ty” z całą pewnością może być uznana za najlepszą imprezę w polskiej branży modowej plus size.  Taka opinia napawa dumą! Na wydarzeniu każda Pani może skorzystać z porad wizażysty, stylisty i wziąć udział w castingu na modelkę Plus Size. Przygotowujemy też mnóstwo atrakcji, tj. szkolenie z trenerem motywacyjnym, warsztaty makijażu czy spotkania ze znanymi blogerkami mody Plus Size. Zależy nam, aby dziewczyny mogły się poznać, zaprzyjaźnić i dawać sobie nawzajem wsparcie w codziennym życiu. Główną atrakcją naszych wydarzeń są „Metamorfozy” - wybieramy 3-4 dziewczyny spośród uczestniczek eventu i totalnie zmieniamy ich wizerunek: nowa fryzura, makijaż, stylizacje... Dziewczyny przychodzą do nas smutne, nieśmiałe, wyglądające jak brzydkie kaczątka, a wyfruwają jako piękne, pewne siebie łabędzie! I to wszystko w jeden dzień! Ale tak naprawdę to tylko początek zmian, bo to co później dzieje się w życiu uczestniczek naszych Metamorfoz jest często niesamowite! Ale na ten temat potrzeba byłoby osobnego artykułu...

Jakie plany na przyszłość?
Bardzo ambitne! Ale wszystkich nie zdradzimy. Powiem tylko że będziemy jeździć po Polsce i organizować eventy dla kobiet plus size - „Inna ja by Inna Ty” w każdym większym mieście! Na pierwszy ogień idzie Trójmiasto (22-23.04) i Wrocław (10.06). Głowy mamy pełne pomysłów - szykujemy mnóstwo modeli w kolekcji letniej, planujemy Fashion Day na 14 października 2017 r. na co najmniej 1000 osób; tworzymy agencję modelek Plus Size; przygotowujemy pokazy mody; chcemy też zaistnieć w prasie i telewizji, aby móc uszczęśliwiać coraz więcej kobiet. Planów jest dużo, realizujemy je krok po kroku, przygotowujemy jeszcze wiele innych niesamowitych rzeczy, o których dowiecie się śledząc nas na facebook.com/innatypl

Foto: materiały Targów Mody Poznań