2018-03-13

Krój: anatomia czy geometria w programach CAD

Korzystając z jakiegokolwiek programu do konstrukcji odzieży typu CAD zawsze napotka się w nim siatki odzieżowe. Często są już one stopniowane, właściwie gotowe do użycia. Robiąc ćwiczenia na szkoleniu pracuje się na nich, modeluje, a później już przy konkretnej pracy użytkownik się zastanawia... czy się nie zawiedzie, gdy tej siatki użyje. Opracowując konstrukcję bazową „na wszystkich” z danej grupy typologicznej konstruktor opracowuje siatkę na manekin, a ten albo będzie dobry do naszego zakładu albo nie. Kwestią dyskusyjną są również luzy zawarte w siatce - mogą nam mniej lub bardziej odpowiadać przy danym asortymencie. Oczywiste jest, że inne luzy dajemy w sukienkach, inne w żakietach, a jeszcze inne w płaszczach.

Na co należy zwracać uwagę podczas pracy na systemowej siatce? Oczywiście na rozmiary, na jej faktyczne wielkości. Każdy kto pracuje w branży odzieżowej wie, że rozmiar rozmiarowi nie jest równy. „eSka” jednego producenta nie pokrywa się z rozmiarem „S” innego producenta. Powodem są różne materiały i... różne zakładowe modelki. Ma to związek nie tylko ze wzrostem, ale i cechami szczególnymi danej osoby - kształtem pleców, szerokością barków itp. Nawet kiedy mają one podobne wymiary, w końcowym efekcie wychodzą rozbieżności.

Najczęściej siatka, która istnieje w programie komputerowym, to efekt zależności, tzw. korelacji międzywymiarowej. Na podstawie kilku pomiarów głównych, takich jak np. wzrost i biust, tworzona jest siatka, która później musi być dopasowana do potrzeb danego zakładu poprzez osobistą zmianę poszczególnych linii i krzywych. Czasem zamiana linii wiąże się z utratą stopniowania pierwotnie nadanego tej siatce. Wtedy znowu musimy nadawać punkty stopniowane, podawać skoki, czyli przyrosty w płaszczyźnie X i Y. Często stopniowanie nadane siatce systemowej nas nie zadawala, ponieważ przyrost jest standardowy - o 4 cm co rozmiar w obwodach, a my na przykład typowego przyrostu nie stosujemy, ponieważ mamy różny przyrost w talii, biodrach i klatce piersiowej. Tak czy owak, pracę nad bazą i stopniowaniem musimy więc wykonać osobiście według naszych potrzeb.

Na szczęście nie jest to jedyny sposób pracy systemów CAD. Istnieje grupa programów, która nie opiera się na korelacji wymiarowej, a na konkretnych wymiarach. Siatka powstaje na bazie konkretnych tabel antropometrycznych, które są aktualizowane w programie, jak tylko nowe tabele antropometryczne wchodzą na rynek. W tych programach można napisać własne tabele w oparciu o używane i sprawdzone w naszym zakładzie standardy. Można w taki sposób wykonać nie tylko siatkę bazową, ale i jej stopniowanie. Jednak nie każdy ma duszę matematyka - większość konstruktorów woli widzieć co i w jaki sposób się zmienia. Dlatego alternatywą dla tabel są zmiany wykonywane bezpośrednio na siatce odzieżowej. Każda zmiana jest widoczna i przemyślana pod kątem konkretnego asortymentu.

Bez względu na to, jaka siatka jest wbudowana w program i jak on pracuje, jeszcze przez jakiś czas musimy siatki podstawowe odszywać, by sprawdzić ich użyteczność. Program 3D, który ma ten etap wyeliminować nie jest jeszcze dostępny dla wszystkich. Jak zawsze przy nowościach zaporą jest cena, która jest dużo wyższa niż klasyczny program CAD i stanowi istotny problem dla małych zakładów, ale póki co, możemy do nadchodzących zmian przygotować się mentalnie.

mgr inż. Emilia Matysiak-Rozwens
ROZMAT Pracownia Szablonów

www.rozmat.pl

POWRÓT