ECO-Fashion

Ekologiczne jest oszczędzanie wody. Ekologiczne jest segregowanie śmieci do kolorowych pojemników. Ekologiczne jest wyłączanie światła, gdy wychodzimy z pokoju. Ekologiczne jest... szare (choć „zielone”), smutne i nudne? Już nie - od kiedy także moda zwariowała na punkcie ekologii! Przedstawiam Państwu nowy mega trend, który rozkwitł już na dobre na Zachodzie. Powoli staje się coraz popularniejszy także w Polsce, a całkowicie zawładnąć ma światem w przyszłym roku. Dla współczesnego konsumenta ważny jest nie tylko modny design stroju, ale także ekologiczne metody oraz materiały używane podczas jego produkcji - stąd tendencja ECO-FASHION.

Eco-fashion to termin, który w skrócie można by zdefiniować jako modę na ubrania wytwarzane z naturalnych, ekologicznie uprawianych surowców, w ramach odpowiedzialnych procesów produkcji. Kryteria eko-mody spełniają stroje, które najczęściej uszyte są z nieobrobionych, organicznych materiałów (tj. bawełna uprawiana bez stosowania pestycydów) lub też wykonane są z materiałów pochodzących z recyklingu (np. przetworzone plastikowe butelki). Eko-trend wyklucza wykorzystywanie wybielaczy i groźnych substancji chemicznych, w tym sztucznych barwników. Stosowane są za to naturalne farby, uzyskiwane z warzyw, korzeni i roślin, stanowiących źródło naturalnych pigmentów. Ponadto, proces produkcji odzieży ekologicznej zakłada zapewnienie pracownikom godnych warunków pracy oraz uczciwych wynagrodzeń, co stanowi szczególnie istotną kwestię w państwach tzw. Trzeciego Świata.

Chociaż projektanci mody wykorzystywali naturalne włókna i organiczne tkaniny już od dawna, za oficjalny początek nowego eko-trendu należy uznać luty 2005 roku, kiedy podczas Nowojorskiego Tygodnia Mody odbył się pokaz FutureFashion. Był on wynikiem współpracy masowej marki odzieżowej Barneys i organizacji non-profit EarthPledge, w ramach którego znane i wschodzące gwiazdy projektowania pokazały ubrania uszyte z ekologicznych tkanin i materiałów, takich jak juta czy bambus. Jedną z pionierek trendu jest Linda Loudermilk, która tworzy luksusowe eko-stroje i akcesoria z egzotycznych roślin - bambus, soja czy sasawashi (będące tkaniną lnopodobną, uzyskiwaną z japońskich liści, mających właściwości antyalergiczne i antybakteryjne).

Moda organiczna i ekologiczna to „zdrowe” trendy, które powinno się gorąco wspierać i rozwijać. Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła nawet rok 2009 Rokiem Naturalnych Włókien. Należy dostrzec, jak ogromny wpływ na środowisko naturalne ma przemysł odzieżowy, również - wpływ negatywny. Produkcja bawełny odbywa się przy użyciu pestycydów szkodliwych zarówno dla rolników, jak i później dla noszących ubrania. Przy wytwarzaniu sztucznych tkanin, takich jak nylon czy wiskoza, do atmosfery uwalniane są ogromne ilości niebezpiecznych związków chemicznych, powodujących globalne ocieplenie. Z kolei niewłaściwe stosowanie barwników, które ma miejsce niezwykle często, może zaowocować ich przeniknięciem do rzek czy kanałów, skutkując zatruwaniem ekosystemów.

 

Eko-trend dotarł tymczasem także do Polski. Na razie dopiero raczkuje, jednak cieszy się dużym zainteresowaniem. Jednym z najwyraźniejszych jego przejawów jest popularność, a wręcz moda na kolorowe ekologiczne torby na zakupy wielokrotnego użytku, które Polacy (na szczęście) wybierają coraz częściej zamiast nieekologicznych, jednorazowych toreb plastikowych czy - powiedzmy sobie szczerze - mało praktycznych papierowych. Ponadto, w polskich sklepach popularnych zagranicznych marek, takich jak Zara czy H&M, już od dłuższego czasu można kupić ubrania ze specjalnych linii z bawełny organicznej. Dla dzieci taką ofertę znajdziemy w sklepach Smyk. Zrozumiałe jest, choć niestety zniechęcające dla klientów, iż ubrania produkowane w ekologicznych warunkach z organicznych tkanin są droższe od „zwykłych”, gdyż koszty ich wytworzenia także wzrastają.

Oczywiście, największy wybór eko-marek, zarówno tych pierwszych polskich, jak i zagranicznych, znajduje się w Internecie. Brytyjska edycja magazynu „Marie Claire” opublikowała listę 10 najlepszych z nich, z kolei amerykański dom towarowy Saks Fifth Avenue już w 2008 roku wprowadził cały dział ubrań ekologicznych o nazwie Green House, a w jego ofercie znalazły się marki damskie i męskie, takie jak Katharine E. Hamnett, Beau Soleil, Song, Ogle i Eileen Fisher.

W Polsce jednym z prekursorów trendu jest firma Odzieżowe Pole, która podczas polskich dni w Maso Corto we Włoszech zaprezentowała limitowaną ekologiczną kolekcję „Eko-Ego”. Odzieżowe Pole poparło w ten sposób światową inicjatywę „No Global Warming”. Kolekcję „Eko-Ego” uszyto wyłącznie z ekologicznych i naturalnych materiałów: lnu, bawełny, konopi, juty, sizalu, ramii i jedwabiu. Podobnie było w przypadku doboru dodatków oraz barwników. W „Eko-Ego” znalazły się sukienki, płaszcze, T-shirty (z hasłami, takimi jak np. „Jestem biodegradowalna”) oraz torby. Odzieżowe Polce chce tworzyć „modę na ekologię” - przy „Eko-Ego” współpracowano z Instytutem Włókien Naturalnych, a na sezon wiosna-lato 2009 zaplanowana jest duża ekologiczna kolekcja. Inna znana polska marka - Reserved - wprowadziła do swojej oferty „Organic Collection”, w której znalazły się dżinsy i T-shirty wykonane w organicznej, wysokiej klasy bawełny, która nie powoduje uczuleń ani podrażnień. Z kolei do farbowania dżinsów stosowano wyłącznie naturalny barwnik - indygo. Pochodząca z Anglii firma Coats - producent, między innymi szerokiej gamy nici i zamków błyskawicznych - oferuje nici z bawełny organicznej, a także z przetworzonych butelek PET. Earth Positive to z kolei marka, która sprzedaje ekologicznie wyprodukowaną odzież - bluzy, T-shirty, torby - gotową do personalizacji. Oferta kierowana jest w szczególności do projektantów, dekoratorów odzieży, firm marketingowych, reklamowych. Rygorystyczne warunki produkcji, co tyczy się zarówno ograniczeń w samym procesie uprawy bawełny, jak i etycznych wymagań jego prowadzenia, z pewnością zwiększają prestiż firmy Organic Positive, producenta strojów Earth Positive.

Jednak gotowe produkty to jedno, a promocja trendu poprzez media i wydarzenia w świecie mody to już inna sprawa. Dlatego polskie wydanie magazynu „Glamour” poświęciło w 2008 r. cały czerwcowy numer tematowi ekologii. Poruszono tematy modnych ekologicznych marek kosmetycznych i odzieżowych, ekologicznego życia czy podróżowania. Hasłem przewodnim było zdanie „Kocham ziemię, bo kocham siebie”. Ponadto, czerwcowy numer „Glamour” można było kupić ze specjalną ekologiczną torbą. Związana z tym była wspólna akcja Glamour i H&M, który już od 15 lat produkuje ubrania z organicznej bawełny, a dla klientów, którzy skorzystają z eko-torby przewidziano 5% rabat w sklepach H&M.

________________________

Szkoła Artystycznego Projektowania Ubioru w Krakowie zorganizowała w zeszłym roku pokaz Recykling Multiplikacje, a w styczniu tego roku - na fali popularności ubiegłorocznej imprezy - cały Ekofashion Weekend. W ramach Recykling Multiplikacje zaprezentowano projekty studentów pierwszego i drugiego roku, wykorzystujące techniki przerabiania starych, częściowo zużytych ubrań oraz kolekcję wykonaną z niewykorzystanych papierowych zaproszeń i folderów. Na Ekofashion Weekend zaplanowano warsztaty przerabiania ubrań oraz pokaz recyklingowy - ponownie: ubrania z papieru oraz second-hand. Rozstrzygnięto także konkurs na modną, ekologiczną eko-torbę, organizowany we współpracy z firmą Big Star.

Z pewnością wyliczenie kilku przykładów nie wyczerpuje tematu eko-trendu. Ale może to dobrze..? W Polsce tendencja ta ciągle się rozwija, zyskuje na popularności. Naszym zadaniem jest włączyć się w nią, popierać, a zarazem bacznie obserwować. Dzięki temu każdy będzie mógł już wkrótce dopisać kolejne akapity do tego artykułu.

Magdalena Koniarska