Chrońmy własność intelektualną i przemysłową już na granicy

Tomasz Grucelski

O tym, że warto chronić znak towarowy - wiadomo. Część przedsiębiorców zastrzega prawa do znaku zanim produkt pojawi się na rynku, inni z kolei uczą się na własnych błędach i dopiero w zderzeniu z działaniami nieuczciwej konkurencji, poznają tajniki wiedzy na temat ochrony własności intelektualnej i przemysłowej. Jednak mało kto wie, że istnieje możliwość ochrony swoich praw własności intelektualnej i przemysłowej na granicy. O tym, jak walczyć z podróbkami (i to nie tylko w sieci) rozmawiamy z Tomaszem Grucelskim, prawnikiem, aplikantem rzecznikowskim i adwokackim z Kancelarii Rzeczników Patentowych JWP, który 12 października br. poprowadzi bezpłatne warsztaty dla przedsiębiorców właśnie na temat walki z podróbkami.

Przedsiębiorcy, producenci i dystrybutorzy innowacyjnych produktów spotykają się z procederem wwożenia do Polski kopii ich oryginalnych produktów. Jak sobie z tym poradzić?
Rzeczywiście, podróbki w Polsce produkowane są na dużo mniejszą skalę niż w krajach spoza Unii Europejskiej. Dlatego nieuczciwi przedsiębiorcy sprowadzają podrobione towary z innych rynków, a nawet zlecają ich produkcję w takich krajach jak Chiny, z których pochodzi ponad 60% podróbek sprowadzanych do Unii Europejskiej, gdzie koszt produkcji jest zasadniczo niższy niż w Polsce.

Jak zatem bronić się przed zalewem podróbek?
Recepta jest dość prosta - w sposób optymalny chronić swoje prawa, uwzględniając ochronę na granicy, tym bardziej, że wniosek o ochronę nie podlega opłatom urzędowym, a za pomocą jednego wniosku można uzyskać ochronę w Polsce lub w wybranych czy nawet wszystkich państwach Unii Europejskiej. Jeśli zatem przedsiębiorca, który posiada np. prawo ochronne na znak towarowy, ma zarejestrowany patent, czy też posiada prawa autorskie do utworu i obawia się, że jego produkt może być podrabiany, warto by zastrzegł jego ochronę na granicy.

Co się dzieje, kiedy służby celne zatrzymają podejrzane produkty?
Jeśli dojdzie do zatrzymania towarów, co do których istnieje podejrzenie, że są podrobione, służby celne informują o tym uprawnionego lub jego pełnomocnika, który ma maksymalnie 20 dni roboczych na zajęcie stanowiska w sprawie.

Załóżmy, że produkuję zabawki i doszło do zatrzymania ich kopii na granicy. Co mogę zrobić?
Przedsiębiorca ma w takiej sytuacji kilka opcji. Jeśli nie chce dopuścić do zwolnienia towarów, może, po pierwsze, zastosować procedurę uproszczoną na podstawie rozporządzenia unijnego. Drugą opcją jest wszczęcie postępowania karnego, zaś trzecią - dochodzenie swoich praw w postępowaniu cywilnym. Jeśli analiza zatrzymanych towarów pozwoli na stwierdzenie, że są to towary oryginalne albo przedsiębiorca po prostu uzna, że nie warto wszczynać jakiegokolwiek postępowania z uwagi np. na małą ilość zatrzymanych towarów, może powiadomić Urząd Celny o braku zainteresowania dalszym prowadzeniem sprawy lub zignorować zawiadomienie o zatrzymaniu - wówczas towary zostaną zwolnione. Jeśli przedsiębiorca nie zamierza podejmować dalszych kroków w sprawie, warto bezzwłocznie powiadomić o tym Urząd Celny, aby zminimalizować koszty opłaty za składowanie zatrzymanych towarów, do których pokrycia zobowiązany jest uprawniony.

Na czym polega procedura uproszczona?
W dużym skrócie sprowadza się ona do dokonania zniszczenia towarów zatrzymanych na granicy, nawet bez potrzeby ustalania, że do naruszenia praw doszło. Wystarczy w tym przypadku, że odbiorca podróbek nie sprzeciwi się zniszczeniu.

Co się dzieje z osobą, która dopuściła się procederu wwożenia do kraju produktów chronionych na granicy?
Przeciwko takiej osobie można wszcząć procedurę cywilną lub karną. Warto jednak szukać, jak w każdej sprawie, polubownego rozwiązania sporu. Można np. zażądać od naruszyciela pokrycia wszelkich kosztów związanych z zatrzymaniem i zniszczeniem towarów, zapłatę odszkodowania itp., zobowiązując się w zamian do nie wszczynania postępowania cywilnego czy karnego. Wbrew pozorom jest to najlepsze wyjście dla naruszyciela, który zamiast skazującego wyroku sądu karnego czy zobowiązania do zapłaty odszkodowania orzeczonego przez sąd cywilny musi pogodzić się jedynie z utratą zainwestowanych środków w towary i transport oraz pokryciem strat uprawnionego, w uzgodnionej z nim wysokości.

Dość często słyszymy o zatrzymaniu dużej ilości fałszywych kosmetyków, zabawek czy odzieży, jaka jest skala zjawiska przemytu podróbek w Polsce i w Europie?
W ostatnich latach odnotowuje się rocznie ponad 40 tys. zatrzymań na granicy na terenie całej Unii Europejskiej, a liczba zatrzymanych towarów sięga setek milionów. W Polsce liczba zatrzymań waha się od ponad 2 tysięcy w 2006 r. do niecałego tysiąca w 2009 r. oraz od ponad 6 milionów zatrzymanych towarów w 2007 roku do niecałego miliona w 2009 r., przy czym spadek ten jest związany zarówno z coraz skuteczniejszą walką z podróbkami, jak i z kryzysem. Liczby te pokazują zatem, że sprowadzanie podrobionych towarów jest wciąż dość powszechnym procederem - każdego dnia dochodzi średnio do kilku zatrzymań obejmujących często wiele tysięcy towarów.

Jakie produkty najczęściej są zatrzymywane na granicy?
Najczęściej mamy do czynienia z zatrzymaniami podrobionych produktów medycznych, co jest szczególnie niebezpieczne dla konsumentów, do najczęściej zatrzymywanych należą także: wyroby tytoniowe, spożywcze, odzież, zabawki i sprzęt elektroniczny. Tak naprawdę jednak żadna branża nie może spać spokojnie.

Dlaczego warto chronić własność intelektualną i przemysłową na granicy?
Choćby dlatego, że o wiele łatwiej jest zatrzymać towar w trakcie przewozu przez granicę niż w momencie, gdy już znajduje się w kanale dystrybucji. Podróbki najczęściej trafiają na bazary i na aukcje internetowe, firma która je sprowadza z zagranicy często sama ich nie sprzedaje, towar trafia do sprzedawców detalicznych, których trudniej jest ścigać i szukać. Tym bardziej, że ochrona na granicy nie podlega opłatom urzędowym, daje zaś możliwości ochrony praw nie tylko w Polsce, ale nawet we wszystkich państwach Unii Europejskiej za pomocą jednego wniosku.

12 października 2010 r. odbędą się kolejne bezpłatne warsztaty edukacyjne dla przedsiębiorców, realizowane pro publico bono przez Kancelarię Rzeczników Patentowych JWP w ramach Programu „Masz pomysł? Masz patent. Masz zysk!”. Tym razem mowa będzie o podróbkach nie tylko w sieci i o tym jak z nimi walczyć. Zapisy na warsztaty na www.jwp.pl/program. Obecność możliwa tylko po wcześniejszym zarejestrowaniu się na warsztaty.

Rozmawiała: Elżbieta Brzozowska

JWP
Kancelaria Rzeczników Patentowych Jan Wierzchoń & Partnerzy (JWP) z siedzibą w Warszawie i Wrocławiu to jedna z najstarszych w kraju kancelarii prywatnych, zajmujących się ochroną własności intelektualnej w Polsce i za granicą. Kancelaria specjalizuje się w kompleksowej obsłudze prawnej krajowych i zagranicznych firm w zakresie własności intelektualnej i przemysłowej, obejmującej ochronę: wynalazków, wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych, znaków towarowych, oznaczeń geograficznych, domen internetowych, nazw firm i praw autorskich a także w zakresie zwalczania nieuczciwej konkurencji.

Czerpiąc ze swego wieloletniego doświadczenia, Kancelaria JWP postanowiła podzielić się wiedzą z dziedziny ochrony własności intelektualnej i przemysłowej z polskimi przedsiębiorcami, wychodząc naprzeciw ich potrzebom w dobie biznesu nastawionego na innowację. Dlatego powstał Program Edukacyjny „Masz pomysł? Masz patent. Masz zysk!”, realizowany przez Kancelarię JWP pro publico bono. Więcej informacji na temat programu edukacyjnego na www.jwp.pl

_