SZTUKA PŁASZCZA

Co roku nowy sezon w modzie i kolejna pora w... pogodzie, zmuszają nas do poczynienia tych samych, choć nie takich samych, zakupów. Do kanonu jesiennych must-have’ów należą swetry, szale czy ciepłe spódnice, ale na czele tego korowodu plasuje się zdecydowanie PŁASZCZ. Król jesiennych nabytków (czasem ustępuje swojej siostrze kurtce, choć ona, w przekonaniu większości kobiet, ma bardziej sportowy charakter) może jednak okazać się prawdziwym wyzwaniem, jeżeli nie chcemy lub wręcz nie możemy pozwolić sobie na to, by co roku cieszyć się nowym. Płaszcz na jesień (która w polskiej rzeczywistości potrafi bez zapowiedzi i z dnia na dzień przekształcić się w ostrą zimę) jest jedną z tych trudnych rzeczy, których wybór i zakup wymaga głębszego przemyślenia i analizy, gdyż - niestety - poza tym, że powinien być modny, musi przede wszystkim być: PRAKTYCZNY (ukochane słowo naszych babć, znienawidzone chyba przez wszystkie fashion victims...).

Przekrój przez tendencje i ofertę w zakresie płaszczy i kurtek postanowiłam przeprowadzić według pewnego klucza: będzie nim kobieta. A dokładniej: typ kobiety, gdyż przy dużym uproszczeniu i sporej dozie generalizacji, można wyróżnić kilka „płaszczowych” typów, których reprezentantki w wyborze okrycia dla siebie kierują się określonymi kryteriami, podyktowanymi swoim wiekiem, trybem życia, preferencjami w zakresie mody i własnym stylem. Spróbuję więc dobrać płaszcz dla każdej z nich tak, by odpowiadał „praktycznym” wymaganiom, a zarazem spełniał modowe przykazania.

STUDENTKA
Studentka to typ bardzo trudny i niejednolity. Z reguły kojarzy nam się z młodą trzpiotką, która stara ubierać się modnie i bardziej zwraca uwagę na krój i kolor, aniżeli np. na grubość płaszcza czy kurtki. Szara rzeczywistość jest jednak nieubłagana i jeżeli przyjąć, że studentka: a) z reguły podróżuje komunikacją miejską; b) często obładowana jest torbami, teczkami i papierami; c) musi mieć swobodę ruchu; d) rzadko kiedy może sobie pozwolić na zakup bardzo drogich ubrań - to kryteria te pozwalają dość precyzyjnie opisać płaszcz, jakiego potrzebuje. Przede wszystkim: musi być ciepły - przeciągi w tramwajach, godziny wystane na przystankach szybko dadzą o sobie znać, jeżeli zamiast „porządnego filcu” wybierzemy np. ortalion. Nie wymagam, by płaszcz był wodoodporny - to rzadkość, ale nie powinien też zbyt szybko przemiękać. Długość jest pewnym wyzwaniem. Musi być na tyle długi, by dawać ciepło, a więc co najmniej za kolano (chyba, że mamy do czynienia ze studentką zmotoryzowaną, która nie musi sugerować się aurą i może pozwolić sobie na nawet najkrótsze wdzianko), ale też nie do ziemi, by można było swobodnie się w nim poruszać, dobiec na uczelnię, gdy jest się spóźnionym na wykład itp.
Co do koloru, to sezon jesień/zima 2008/09 niejako sprzyja młodości - w prostych z reguły formach płaszczy zamknięte są intensywne, soczyste kolory, które ożywiają szarą rzeczywistość jesiennych miesięcy.
Jeżeli zaś chodzi o tendencje, to Marc Jacobs powraca w tym sezonie do lat 80., zarówno w kolekcji autorskiej, jak i dla Louis Vuitton. Proponuje oszczędne formy w pastelowych kolorach, z grubego filcu, często over-size. Burberry - mistrz gatunku - w kolekcji Burberry Prorsum lansuje dziewczęcy, lecz elegancki styl, stawiając na płaszcze krótsze, bardziej dopasowane, z lżejszych materiałów (np. klasyczny angielski tweed) i z fantazyjnymi biżuteryjnymi dodatkami. Z powodu możliwości dostępnych w sklepach dla zwykłych śmiertelniczek, wysyłam studentki do niezawodnego H&M (w których obszerne płaszcze w stylu lat 80. dostępne są w pięknych zieleniach czy fioletach i... w bardzo dobrych cenach) oraz do Zary (która ma w swojej gamie zarówno bardziej klasyczne i dopasowane fasony, w stonowanej kolorystyce, jak i kolorowe, krótsze wdzianka o nietypowym kroju).

KOBIETA PRACUJĄCA
„Kobieta pracująca” to znowu uogólnienie, niezbędne jednak, by stworzyć jakąś charakterystykę. W mojej klasyfikacji jest to elegancka dama w przedziale wiekowym 35-45 lat, która pracuje zawodowo, z reguły przemieszcza się samochodem, więc jest mniej uzależniona od wariacji pogody. Potrzebuje stroju klasycznego, uniwersalnego, który właściwie wyeksponuje jej, nie zawsze doskonałą, figurę. Chce być modna, ale kryterium to nie jest najważniejsze. Zważywszy na swój wiek i pozycję zawodową, musi dostosować się do pewnych wymogów kultury, np. w zakresie długości. Może pozwolić sobie na większy wydatek, szuka materiałów wysokiej jakości, oczekuje dobrego odszycia, perfekcyjnej konstrukcji i trwałości, gdyż płaszcz ma jej starczyć nie tylko na jeden sezon.
Klasyczną elegancję w krótszej (idealnej do samochodu!) wersji znajdziemy wśród propozycji Stefanel oraz Simple. To specjaliści od ciepłych okryć z wysokiej jakości materiałów, których stylowy krój pozostaje jednak modny i nowoczesny. Nie można też zapominać o Arytonie, reprezentującym wyższą półkę cenową, ale także i jakość na zupełnie innym poziomie. Mało w tym roku propozycji dwurzędowców, które dobrze modelują figurę, więc radziłabym rozejrzeć się za płaszczami z paskiem lub dopasowanymi w talii. Warto jak zwykle zajrzeć do Zary - odważniejszym modowo polecam tendencje: styl militarny i carską Rosję, która od kilku sezonów przewija się wśród koszul, żakietów i właśnie płaszczy.

KOBIETA LUKSUSOWA
Nazwa może być myląca, a wręcz mieć wydźwięk drwiący, ale nie taka była moja intencja - kobieta luksusowa to typ, który ma największe możliwości. Nie prowadzi samochodu, lecz jest wożona, więc jej płaszcz nie musi być dostosowany długością ani objętością do potrzeb bycia kierowcą. Przemieszcza się jedynie z budynku do pojazdu i z budynku do budynku, więc nie musi też sugerować się aurą. Z reguły nosi buty na wysokim obcasie, więc może pozwolić sobie na długość maxi, a ponieważ wręcz nie ma szans zmarznąć, może równie dobrze wybrać mini. Ma więcej pieniędzy, zatem cena nie stanowi dla niej problemu, zaś głównym wyznacznikiem przy dokonywaniu wyboru są trendy. Jej praca nie wymaga sztywnego trzymania się konwenansów, więc swobodnie porusza się w obszarze kolorów i wzorów, dobierając je wyłącznie według własnych upodobań i - prawdopodobnie - wieku. Kobieta luksusowa chętnie wybiera lżejsze tkaniny i decyduje się na ciekawe rozwiązania w zakresie dodatków, np. biżuteryjnych czy futrzanych.
Z pewnością przypadłyby jej do gustu ciepłe filce w pastelowych odcieniach, w długości do ziemi, które zaprojektował Marc Jacobs. Ale równie dobrze czułaby się w krótkich, dopasowanych płaszczach Moschino, które w większości utrzymane są w stylu militarnym, choć zdarzają się też wariacje na temat falban i krótkich, kurtkowych fasonów. Gdy zaś kobieta luksusowa zdecyduje się już na zakupy, powinna zajrzeć do Mango - hiszpańska marka zachwyca różnorodnością długości, krojów i wzorów. Podobnie zresztą Zara. Nie należy zapominać o Stefanel, który równie dobrze sprawdza się w klasycznej elegancji, jak i bardziej ekstrawaganckich formach.

Zastanawiam się, czy stworzona przez mnie typologia pomoże którejkolwiek z pań w znalezieniu idealnego płaszcza dla siebie. Może przynajmniej będzie wskazówką dla producentów, gdy opracowują swoje kolekcje. Warto wiedzieć, czego oczekuje klientka, by móc jak najlepiej zaspokoić jej potrzeby. Najbardziej satysfakcjonujący wydaje się bowiem zakup, który stanowi finezyjne połączenie mody i funkcjonalności.

Magdalena Koniarska